Jak dużo powiesić

Obrazy, które wieszamy w naszym domu, powinny być dobrane nie tylko ze względu na jakość, ale także musimy kontrolować ich ilość. Obrazy to kolejny element, od jakiego możemy się uzależnić, dlatego należy nad tym rozsądnie zapanować, żeby potem nie zwariować. Po kupnie pierwszego obrazu, zazwyczaj mamy ochotę na kolejny, chcemy stworzyć całą kolekcję. Po chwili okazuje się, że obrazy znajdują się już na większości naszych ścian i chcemy wyrzucić meble, byle tylko móc eksponować nasze obrazy. Nie jest to właściwe podejście, bo graniczy ono z obłędem. Dlatego należy koniecznie zastanowić się na ile możemy sobie pozwolić. Jest to poważny problem, nie tylko finansowy, ale także estetyczny. Zazwyczaj mieszkamy w małych mieszkaniach gdzieś w bloku i nie ma w nich miejsca na tak liczne obrazy, jak byśmy tego chcieli. W związku z tym musimy się zdecydować na niewielką ich ilość. Najlepiej mieć jeden dobrej jakości obraz w salonie i w sypialni. Można także zdecydować się na mniejszy rozmiar. Wtedy obrazy mogą się pokazać nieco liczniej na naszej ścianie, tworząc ciekawą kompozycję, którą łączy jakiś element. Takie obrazy wyglądają bardzo interesująco, podkreślają charakter wnętrza i prezentują się bardzo dobrze. Na pewno nie możemy wieszać ich w nadmiarze. Wszystkie, nawet wielkie dzieła, obrazy będą szpecić nasze wnętrza, jeśli będzie ich za dużo. W takim rozwiązaniu, żaden obraz nie będzie wyeksponowany, a będzie tylko jednym z wielu. Takie pokoje wyglądają kiczowato i świadczą o złym guście. Dlatego należy unikać takich pomysłów, które rodzą się z uzależnienia od obrazów i chęci posiadania coraz większej ilości. Obrazy nie są delikatną dekoracją, dlatego powinniśmy się zastanowić, co tak naprawdę chcemy przez nie pokazać. Wszystkie obrazy, jakie pojawią się w naszym domu powinny służyć jakiemuś celowi i mieć uzasadnienie. Dzięki temu zyskamy piękne luksusowe wnętrza. Właśnie w taki sposób musimy postępować, jeśli nie chcemy popełnić błędu nadmiaru, przez który nasze domy mogą naprawdę ucierpieć.